Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta …

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam…

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Pod saloon podjeżdża na swoim koniu podniecony kow…

Pod saloon podjeżdża na swoim koniu podniecony kowboj. Wchodzi do środka i pośród tłumów podpitych kowbojów zauważa w rogu sali piękną Mary. Wyciąga rewolwer i po kolei, z zimną krwią zabija wszystkich - poza piękną Mary.
Zaraz potem podchodzi do niej i mówi:
- Nareszcie sami!

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą n…

Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
- Kogo chowają? - pyta przechodzień.
- Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumnę niesiecie bokiem?
- Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta: …

Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż?
- 98.
- A pani ile ma?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu?

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Małego niedŸwiadka Aleksa uniosła kra na środek mo…

Małego niedŸwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz “Arktyka” nie wkręcił go w śrubę…

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi s…

Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa…
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie, nawet się nie obejrzawszy.
Więc facet znowu:
- BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stróż.

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta: …

Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż?
- 98.
- A pani ile ma?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu?

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lo…

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje…

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystając…

Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta…
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Syn zwraca się do ojca: - Tatusiu, kup mi r…

Syn zwraca się do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi… Musisz mi kupić!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
- Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
- A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
- Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer…

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi: …

Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi…

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Mała Zosia siedziała w ogrodzie zasypując dołek, k…

Mała Zosia siedziała w ogrodzie zasypując dołek, kiedy przez siatkę zajrzał sąsiad. Zainteresował się, co porabia dziewczynka:
- Co tam robisz Zosiu?
- Moja złota rybka właśnie umarła - odpowiada Zosia, nie spoglądając nawet w stronę sąsiada - właśnie ją grzebię.
- To bardzo duża dziura jak na złotą rybkę, nie uważasz ? - dziwi się sąsiad.
- To dlatego, że rybka jest wewnątrz twojego durnego kota.

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Student medycyny wybrał się po zajęciach do prosek…

Student medycyny wybrał się po zajęciach do prosektorium poćwiczyć przed zbliżającym się egzaminem. Podszedł do stołu, na którym twarzą do dołu leżało ciało (może Mickiewicz?). Student podniósł prześcieradło i zaskoczony zobaczył korek wystający z odbytnicy. Zaintrygowany pociągnął za koreczek, który wyskoczył z charakterystycznym puknięciem, a wtedy w sali rozległ się śpiew:
“Keine Grenzen…” Zaskoczony student wcisnął korek na swoje miejsce i śpiew ucichł… Nie dowierzając własnym uszom, wyciągnął zatyczkę jeszcze raz - pUk!.. i… “Keine Grenzen…”
Kompletnie nic już nie rozumiejąc, chłopak poleciał po asystenta i ciągnie go za rękaw do zwłok.
- Niech pan popatrzy i posłucha! Przecież to niemożliwe!
…pUk!… “Keine Grenzen…”
- Heh, no i co z tego? - spytał asystent spokojnie.
- No jak to?! Przecież to najdziwniejsza rzecz jaką w życiu widziałem!
- E tam, byle dupa potrafi śpiewać po niemiecku.

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Mama do Jasia: - Jasiu! Nie huśtaj dziadzius…

Mama do Jasia:
- Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia!
- Jasiu słyszysz?!
- Jasiu, przestań natychmiast!!!
- Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał!

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Telefon do radia. Głos kobiecy: - Dzień dobr…

Telefon do radia. Głos kobiecy:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę:

… proszę panu Stasiowi puścic jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyj…

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary… Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. PóŸniej zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł… No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz… Mama siedzi na dachu i nie chce zejść…

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko? - Ależ…

- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiście synku weŸ sobie, leżą na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor

{Prawdzie przedsięwzięcie, wymaga przynajmniej 3 o…

{Prawdzie przedsięwzięcie, wymaga przynajmniej 3 osób (mężczyzn) dla dobrego efektu, ale za to jest co potem wnukom opowiadać.}
- {ŒJ} Dzień dobry…
- O, jesteście. WchodŸcie… {zostawiamy drzwi półotwarte i udajemy się w głąb mieszkania. Wszystko szybko i sprawnie. Na pewno poczują się niepewnie, ale powinni wejść. Po ich wejściu do przedpokoju powinni się tam zebrać wszyscy domownicy}
- Macie towar?
- {ŒJ} Ale to chyba pomyłka, chcieliśmy…
- Jaka pomyłka?! Jaka pomyłka! Chcecie mnie w wała zrobić?! Powiedzcie Cichemu, że ten numer nie przejdzie.
- {ŒJ} Ale my jesteśmy Œwiadkami Jehowy. Nie mamy żadnego towaru.
- Nie ściemniaj mi cieciu! Skąd wiedziałeś, że trzeba zapukać 3 razy {lub 4, 5 itd. W zależności od tego ile razy zapukali…}
- Ale my naprawdę nie rozumiemy.
- To już bez znaczenia, i tak za dużo wiecie.
- Dziara, idŸ do kuchni po gnata.
- Wezmę kosę.
- Chyba jest jedna na parapecie… {Wszyscy powinni się rozejść w poszukiwaniu ww. narzędzi. Trzeba da㠌J czas na odejście. Ten numer stosuje się jako finał kariery. Po nim Œwiadkowie Jehowy już nigdy nie wrócą.}

Podobne dowcipy:

Opublikowano w kategorii: Czarny humor