Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega …
Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?
Podobne dowcipy:
- Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega …
- Do adwokata przychodzi biedna wdowa prosząc o pora…
- - Co ma wspólnego prawnik z żabą? - Obydwoje…
- Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej…
- Komisja egzaminacyjna na wyższej uczelni przepytuj…
Opublikowano w Prawnicy |