Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada …
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować…
Podobne dowcipy:
- Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada …
- PRAWA KOŁODKI 1. Obywatel żyje po to, aby p…
- Ubóstwo jest zaraliwe. Najłatwiej je złapać w Urz…
- Babcia wypełnia papierki w urzędzie skarbowym….
- - Jeśli jesteś taka sławna, to czemu zawsze na kon…
Opublikowano w Fiskus - Urząd Skarbowy |