Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi: -…
Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! We ty jej zrób jakąś operacje!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.
Podobne dowcipy:
- Turysta zaczepia bace w lesie: - Gdzie jest…
- - Staro, obróciłabyś się ku mnie! - Kces mni…
- Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje: …
- Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, b…
- Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbiera…
Opublikowano w Baca |