Do prezydenta Rosji przyszedł fryzjer. Strzyże go …
Do prezydenta Rosji przyszedł fryzjer. Strzyże go i zagaduje, w każdym zdaniu wymieniając słowo “Czeczenia”. Putin najpierw próbuje ignorować gadanie, ale wkrótce staje się ono nieznośne. - Panie, jesteś pan z Czeczenii? Masz tam kogoś bliskiego? Coś pana wiąże z Czeczenią? - pyta zdenerwowany.
- Absolutnie nie - grzecznie odpowiada fryzjer.
- To dlaczego w kółko mówisz pan o Czeczenii?
- Bo za każdym razem, gdy wymawiam słowo “Czeczenia”, włosy stają panu dęba, a to bardzo ułatwia strzyżenie…
Podobne dowcipy:
- Pierwszy Czukcza w historii opłynął świat dookoła….
- W dowód przyjani Bush z Putinem zamienili się sek…
- Do prezydenta Rosji przyszedł fryzjer. Strzyże go …
- Jak komentowano na Kremlu niedawne wyniki wyborów …
- W czasie pomarańczowej rewolucji Putin dzwoni do s…
Opublikowano w Rosjanie |